Zima jesienią

18.11.12

W jeden z ostatnich weekendów października spadł w Warszawie śnieg. Z drzew nie zdążyły jeszcze opaść liście, niektóre z nich trzymały się jeszcze bardzo zielono, a tymczasem zasypane zostały całkiem grubą pokrywą śniegu. Razem ze śniegiem nastał lekki mróz, co pociągnęło za sobą przetrzepywanie szafy w poszukiwaniu zimowej odzieży, która miała czekać na odkopanie co najmniej do końca listopada. 

Na tę niedzielę umawiałyśmy się z Jo. na sesję, a skoro zastałyśmy na zewnątrz taki, a nie inny pejzaż, postanowiłyśmy to wykorzystać. Na skwerze przy Dzielnej znalazłyśmy fragment pustej białej przestrzeni, pośrodku której uradowane dzieci poprzedniego dnia ulepiły październikowego bałwana :). 



El zimowa biega po Warszawie w traperkach i wełnianych skarpetach :P. Dawniej nigdy w życiu bym się tak nie ubrała, ale okrutna zima trzy lata, która przemroziła mnie na wskroś, trochę przewartościowała moje podejście :). 





fot. Jo.
-------
sukienka - Pierre
pasek - H&M
płaszcz - sh
buty -CCC
skarpety - Dworzec Centralny
kocie kolczyki - targ rękodzieła w  Teatrze Baza

Inne w tym stylu

9 komentarze

  1. Zwłaszcza to pierwsze! Powiększyć to rozmiaru A0 i w ramę! :) A bałwan też taki A0...

    OdpowiedzUsuń
  2. Nawet moja złośliwość się czasem wyczerpuje - bo takie piękne te zdjęcia! Wszyskto pasuje, i krajobraz, i zjawiskowa El. Wow.

    I jaki problem z traperami, najważniejsze, że nadal biegasz w kieckach, nie w spodniach!

    OdpowiedzUsuń
  3. świetna sukienka,bardzo ładne zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
  4. Super stylizacja, bardzo podoba mi się Twój blog!!!! Obserwuję i zapraszam do mnie:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawy pomysł na sesję, a i sama modelka też się dobrze spisała :)

    OdpowiedzUsuń

Popularne posty

Kontakt

Zapraszam do kontaktu! :)

gdybyspodniniebylo@gmail.com