WrocLove

8.5.17

Tydzień przed Wielkanocą byłam w moich ukochanym Wrocławiu. Jak nieraz wspominałam, mieszkałam tam w poprzednim roku i choć teraz w Bydgoszczy jestem bliżej rodziny, a tam bywało mi trudno bez bliskich, bardzo tęsknię za tym miastem. Pamiętam, że kiedyś nie potrafiłam zrozumieć ludzi, którzy mówili, że gdzieś jest ich miejsce na ziemi, albo że tęsknią do jakichś miast, w których byli czy żyli, a teraz sama coś takiego odczuwam względem pięknego Wrocławia :). Szkoda mi tam nie być! Jako że przez ten rok mojego mieszkania tam nie udało mi się zrealizować żadnej sesji na bloga, zadbałam o to tym razem. Odezwałam się do koleżanki-fotografki i umówiłyśmy się na zdjęcia. Zależało mi, żeby widać było na nich, gdzie były robione i aby można było rozpoznać konkretne miejsca i budynki. Zatem: bulwar nad Odrą, Ostrów Tumski w tle, mosty, wrocławski oddział Muzeum Narodowego. Patrząc dziś na te zdjęcia nie dowierzam, że wtedy była taka pogoda. Chłód, deszcz, majowe burze gradowe nie pozwalają poczuć, że naprawdę nadeszła wiosna, a wtedy właśnie był taki pogodny, łagodny weekend. 

Autorką zdjęć jest Joanna Osada, która prowadzi swoją fotograficzną stronę na Facebooku - Niebieska Fotografia. Myślę, że przy kolejnej okazji we Wrocławiu, jeśli tylko obie będziemy miały na to czas, spotkamy się na podobną sesję :). Żałuję, że mam tak niewiele zdjęć z tego roku we Wrocławiu, tyle jest tam miejsc, które warto by było uwiecznić na blogu! Jak wiecie, dla mnie znaczenie ma nie tylko to, jakie ubranie prezentuję, ale również okoliczności, w jakich osadzam zdjęcia, żeby prócz samych ubrań pokazać coś jeszcze, to co sama lubię i miejsca, w których przebywam :). 

Spódnica to łup z Allegro, ale ma metkę Mohito. Z kolei żakiet mam już od dobrych kilku lat,m ale nie miałam na niego pomysłu, jak i z czym go nosić. Ani kolor mi nie podchodził, ani krój niespecjalnie pasował do czegokolwiek, co miałam w szafie. W zeszłym roku odkryłam zestawienie krótkich żakietów z rozkloszowanymi spódnicami midi, a poza tym zobaczyłam w tym zgaszonym różu kolor uniwersalny, nadający się na przykład do przełamania czerni z bielą. 

Nieprzypadkowo publikuje post właśnie dzisiaj - jutro, po długiej przerwie, śpiewam na koncercie i ponownie wystąpię w nieco przykurzonej w ostatnim czasie roli śpiewaczki. Pod zdjęciami zamieszczam plakat, być może ktoś spośród bydgoskich czytelników bloga miałby czas i chęć by wybrać się jutro, 9 maja na godzinę 18:30 do fary - bydgoskiej katedry - na koncert muzyki dawnej? Serdecznie zapraszam!

















-----
spódnica - Mohito
t-shirt - H&M
żakiet - Robron
buty - CCC

Inne w tym stylu

2 komentarze

  1. Piękne zdjęcia!!! Ślicznie wyglądasz w tej stylizacji!

    OdpowiedzUsuń
  2. Spódnica niezmiennie mnie zachwyca. Wrocław też:) Mieszałam tam na studiach:)

    OdpowiedzUsuń

Popularne posty

Kontakt

Zapraszam do kontaktu! :)

gdybyspodniniebylo@gmail.com