Dzień Kobiet

8.3.10

8 marca, Dzień Kobiet, przez jednych lekceważony, przez innych uznawany, jest dobrym pretekstem babskich zakupów. Wybrałam się dziś do Everestu po butki, które widziałam tam w zeszłym tygodniu. Niestety, nie było mojego rozmiaru, był jednak inny model, równie ładny, ale dwa razy tańszy :). Czekam na koniec zimy, kiedy będę mogła zdjąć moje niebotyczne obcasy, w których przebiegałam ostatnie 2 miesiące i zmienić je na te śliczne, płaskie balerinki :). Nota bene, owe wysokie kozaki dostałam w styczniu po przecenie, również w Evereście, gdy wszyscy spodziewali się, że zima nie potrwa długo. Jak się okazało miałam możliwość nachodzić się w nich. Podobno zima potrzyma do połowy marca. Skoro dziś jest 8, to do 15 został równy tydzień... Wiosnę widać w świetle słońca, które zrobiło się jasne, długie i mocne. Tylko czekać, aż zelżeje mrozik!


To moje niebotyczne kozaki:






A to wiosenne, płaskie baleriny:









Nic, tylko wyglądać wiosny!

kozaki - Everest %
baleriny - Everest


Jeszcze dodatek do posłuchania i pooglądania :). Będę zamieszczać kolejne piosenki z tytułowego bollywood'u :) :


Inne w tym stylu

3 komentarze

  1. Butki bardzo ładne - zostaję fanką tych balerinek :-)!

    OdpowiedzUsuń
  2. Baleriny są śliczne i ładnie wyglądają na nodze, ale niska cena świadczyła o pewnych mankamentach... Naprawa butów przez szewców kosztowała drugie tyle. Mam nadzieję, że teraz już zreperowano w nich wszystko, co można było wzmocnić, dokleić i przyszyć.

    OdpowiedzUsuń

Popularne posty

Kontakt

Zapraszam do kontaktu! :)

gdybyspodniniebylo@gmail.com